Jak fotograf ślubny powinien być ubrany na zleceniu czyli ślubny savoir vivre

Ubiór fotografa na weselu to bardzo często poruszany temat. Jak dokładnie powinien wyglądać fotograf ślubny? Czy powinien dostosować się ubiorem do pozostałych gości? A może jego wygląd nie ma znaczenia? Sprawdzamy!

Dylematy fotografa ślubnego

Fotograf pracujący w studiu fotograficznym może ubierać się, jak chce i jak mu wygodnie. W przypadku fotografa ślubnego już takiej dowolności niestety nie ma. Od tego, jak będziemy prezentować się na ślubie naszych klientów, zależy zadowolenie ze współpracy. Choć wielu może to się wydawać bardzo dziwne, ale od prezencji bardzo dużo zależy. Nie wystarczy być dobrym fotografem i robić wyjątkowe ujęcia, trzeba jeszcze odpowiednio się zaprezentować, adekwatnie do danej sytuacji. Jak w takim razie fotograf ślubny powinien ubrać się na ślub klientów? Niestety nie ma jednej prostej zasady, ale istnieje kilka ważnych aspektów, na które warto zwrócić uwagę, a uda się odpowiednio ubrać na zlecenie.

O czym należy pamiętać przy wyborze stroju?

Przede wszystkim ubiór powinno się dopasować do ślubnego dress code’u. Jeśli Para Młoda organizuje swoje wesele w bardzo eleganckim miejscu, gdzie wszyscy goście będą ubrani w równie elegancki sposób, to i fotograf powinien postawić na coś odpowiedniego. Co to może być? Na pewno nikt nie będzie wymagał od niego fraka, czy garnitury. Strój powinien być luźny, by nie krępował ruchów i pozwalał wykonywać pracę bez przeszkód, ale to nie oznacza, że można sięgnąć po jeansy i t-shirt. Zdecydowanie lepszy wyborem będzie koszula oraz spodnie w kant. W przypadku przyjęć organizowanych w luźniejszej atmosferze, np. coś w stylu garden party, możemy postawić na jeansy w zestawie z marynarką. Poza tym nie zaszkodzi spytać swoich klientów, czy mają jakieś wymagania względem dress code’u u fotografa. Dzięki temu można uniknąć nieporozumień i nieprzyjemności. To ma być wyjątkowy dzień dla Młodej Pary, a fotograf jest od tego, by wszystko uchwycić na zdjęciach, a nie by dostarczać swoim klientom zmartwień.